Grzęźniemy w błocie i śniegu
Po obfitych opadach śniegu, które w ubiegłym tygodniu paraliżowały ruch w mieście, wczoraj mieszkańcy Tarnowa musieli zmagać się z o wiele większym problemem - odwilżą. Po wielu chodnikach nie sposób było przejść suchą nogą. Jeszcze gorzej było na przejściach dla pieszych, gdzie topniejący śnieg tworzył ogromne kałuże. Chcąc dotrzeć na drugą stronę jezdni, albo w nie wchodzili, albo przemykali gdzie indziej, między przejeżdżającymi samochodami.
13836 |7040 |5227 |2549 |3327 |12621 |16392 |1383 |3748 |15903 |