Merkel procesuje się z Kurskim
Gdański sąd odroczył wczoraj rozpoczęcie procesu o naruszenie dóbr osobistych, jaki były działacz Kongresu Liberalno-Demokratycznego Witold Merkel wytoczył posłowi Prawa i Sprawiedliwości, Jackowi Kurskiemu.
Powód? Pozew Witolda Merkla złożony wraz z pozwem jego brata, Jacka, w październiku 2005 r. został podpisany przez tego pierwszego w piątek i dopiero teraz może zostać wysłany Kurskiemu (takie są przepisy). Oprócz tego, sąd wezwał Merkla do uzupełnienia braków formalnych pozwu. Kurskiego nie było na rozprawie. Przypomnijmy: w ostatnią środę sąd odroczył rozprawę w procesie, który wytoczył Kurskiemu Jacek Merkel. Tam powodem odroczenia była konieczność zapoznania się przez prawnika Merkla z obszernym pismem złożonym przez pełnomocnika posła PiS.
Pozwy braci dotyczą wypowiedzi Kurskiego w programach radiowym i telewizyjnym we wrześniu i październiku 2005 r. Ich zdaniem, Kurski zasugerował wtedy, że są współodpowiedzialni za ,gigantyczne afery prywatyzacyjne. Obaj domagają się od Kurskiego przeprosin i wpłaty po 25 tys. zł na cele charytatywne.
12228 |17164 |4799 |14988 |494 |21845 |5000 |2353 |19595 |3932 |