Karsin. W hołdzie Papieżowi
Wiadomość o śmierci Papieża bardzo szybko obiegła cały świat. Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Karsinie o tym smutnym wydarzeniu dowiedzieli się będąc w tym czasie ... w akcji.
- Otrzymaliśmy sms-a, że nasz ukochany Ojciec Święty odszedł na zawsze. Zrobiło nam się bardzo smutno, a łzy cisnęły się do oczu - mówi Dawid Narloch, strażak OSP Karsin. - Po zakończeniu akcji pogrążeni w głębokim smutku wróciliśmy do remizy, po czym w ciszy rozeszliśmy się do swoich domów, by szukać pocieszenia wśród najbliższych.
Teraz cała brać strażacka cierpi po Jego śmierci. Strażacy zawsze byli blisko Niego i kochają Papieża. Jeszcze tej samej nocy kolorystyka witryny internetowej OSP została zmieniona i przybrała charakter żałoby i smutku.
- W ten sposób pragniemy zamanifestować naszą wielką miłość i uznanie dla największego z Polaków - powiedział nam Łukasz Datta, opiekun witryny OSP Karsin. - W dniu pogrzebu rozbrzmiewać też będą nasze syreny alarmowe towarzysząc dzwonom kościelnym.
- Dwa lata temu wraz z bratem Andrzejem miałem zaszczyt wzięcia udziału w audiencji u Ojca Świętego w Rzymie - mówi Krzysztof Datta, wiceprezes jednostki w Karsinie. - Niestety, taka możliwość już nigdy się nie powtórzy.
1871 |18140 |6263 |7628 |19784 |18665 |18307 |5913 |2585 |6248 |