Brzydki zapach od sąsiada
Jan Grabowiecki z Rybnika skarży się, że wychodząc na korytarz musi zatykać nos, bo smród jest taki, że trudno oddychać. Grabowiecki do bloku przy ul. Kilińskiego w Rybniku wprowadził się siedemnaście lat temu. Mieszkanie otrzymał z firmy, w której wówczas pracował. Następnie budynek przejęła wodzisławska Górnicza Spółdzielnia Budownictwa Mieszkaniowego im. St. Staszica. Jak mówi nasz Czytelnik, do tej pory nie narzekał na warunki mieszkaniowe, ale odkąd ma nowego sąsiada, sytuacja uległa zmianie.
6539 |16677 |12903 |1748 |130 |1073 |20557 |13441 |4454 |7950 |