MC Podbeskidzie przegrało ze Świtem 0-1
Osłabieni brakiem kilku podstawowych graczy - kontuzjowanych Piotra Cetnarowicza, Bartosza Woźniaka i Jarosława Bujoka oraz pauzującego za kartki Roberta Zięby - piłkarze MC Podbeskidzie mogli pokusić się o niespodziankę dużego kalibru, jaką byłoby zwycięstwo na boisku Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. W sobotnim spotkaniu bielszczanie zagrali niezły mecz, prowadząc wyrównaną grę z niedawnym liderem.- Nawet gospodarze nas chwalili. Ale co z tego, że zbieramy wspaniałe recenzje, skoro nie kompletujemy punktów, które tak bardzo są nam potrzebne. Już po raz kolejny w pechowych okolicznościach straciliśmy pewny jeden punkt - uważa Piotr Kalinowski, dyrektor ds. sportowych MC.
16895 |5376 |644 |7099 |4356 |10065 |17168 |12237 |11516 |1346 |