Nie można zwlekać z rozbiórką
Wkrótce rozpocznie się rozbiórka mostu przy ul. Grunwaldzkiej w Nowym Stawie. Wybudowany przez wojsko obiekt jest bardzo zdewastowany i wymaga natychmiastowego zamknięcia.- Początkowo chcieliśmy zabezpieczyć wejście na most, by nikt nie mógł się na niego dostać. Koszt tej usługi wynosi jednak 1200 złotych. Udało nam się znaleźć przedsiębiorstwo, które rozbierze most za 600 złotych. W tej sytuacji zrozumiałe jest, że wybierzemy tańszy wariant - wyjaśnia Waldemar Konopka, burmistrz Nowego Stawu.Z rozbiórką mostu nie zgadzają się starsi mieszkańcy Nowego Stawu. Korzystają oni z niego, by dostać się na ogródki działkowe. Twierdzą, że i tak ciężko im nosić płody rolne do domu. Teraz będą musieli pokonywać dwukrotnie dłuższą drogę.- Nie możemy zwlekać z rozbiórką. Most w każdej chwili może się zawalić. Mimo protestów działkowiczów nie odstąpimy od zamierzenia, ponieważ nikt nie weźmie na siebie odpowiedzialności w przypadku zdarzenia - wyjaśnia burmistrz.W. Konopka zapewnia jednak, że w najbliższym czasie rozważy możliwość budowy nowej kładki.- Wszystko zależeć będzie jednak od przyszłorocznego budżetu - mówi burmistrz.
553 |18507 |3858 |4291 |10124 |10785 |14350 |259 |8725 |8590 |