Najważniejsze, że jeszcze stoją...
Przed miesiącem węgierskie firmy Metz i Fa-Forg-Tech z Miszkolca zainstalowały w Chorzowie dziewiętnaście znaków drogowych. – Po kilku tygodniach można powiedzieć, że znaki spełniają swoją funkcję, są czytelne, ale najważniejsze jest to, że... jeszcze stoją. Węgrzy produkują tarcze znaków na bazie drewna i obawialiśmy się, że będzie dochodziło do ich kradzieży – mówi Piotr Wojtala, dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Chorzowie. Sądzę, że decyzję o podpisaniu kontraktu podejmiemy za dwa miesiące – dodaje.
14474 |4936 |15897 |5499 |3204 |2193 |11500 |17037 |13960 |14627 |