Harcerze zostają na Koziej Górze
Przewodniczący Rady Miejskiej Henryk Juszczyk, kilku radnych i naczelnicy paru wydziałów Urzędu Miejskiego weszli w skład specjalnej komisji, która wczoraj wizytowała schronisko na Koziej Górze. Oglądali wszystkie pomieszczenia, urządzenia, nie działającą oczyszczalnię ścieków, przeciekający dach, efekty przepuszczającej w niektórych miejscach izolacji poziomej. Potem wspólnie z gospodarzami obiektu, Stowarzyszeniem Przyjaciół Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej zasiedli do rozmów. Po ich zakończeniu opinie były rozbieżne. - Potwierdziły się wszystkie moje zarzuty - powiedział nam Henryk Juszczyk, którego wystąpienie na jednej z sesji RM zaowocowało powołaniem komisji i wizytacją. Innego zdania był przewodniczący stowarzyszenia Aleksander Oczko, który twierdził, że dogadano się we wszystkich sprawach i miasto poprawi poremontowe usterki. Problem jest jedynie z oczyszczalnią ścieków, ale i tutaj harcerze zamierzają zwrócić się do gminy z prośbą o finansowe wsparcie.
5959 |16484 |9578 |12250 |8901 |5666 |11212 |10352 |2653 |3005 |